Kobiety vs meżczyźni cz II

Po pierwszej części – piszecie, że chcecie więcej. Więc specjalnie dla Was – różnic ciąg dalszy. Zrobi się jeszcze ciekawiej :)

O przyjaźni damsko-męskiej wiemy wiele – że nie istnieje! A jak w grupach tej samej płci zachowują się kobiety i mężczyźni?

  • PRZYJAŹŃ
    Kobiety – lubią przebywać w grupie. Wręcz jest o to wymagane dla ich prawidłowego funkcjonowania. Tworzą małe społeczności w zależności od okoliczności. Prawią sobie komplementy, dowartościowują (najczęściej poprzez obgadanie nieobecnych koleżanek), wymieniają uwagami na temat najnowszych zdobyczy odzieżowo-kosmetycznych czy sukcesów kulinarnych. W trakcie rozmowy przegadają kilka wątków na raz. Przypomina to wymianę ciosów w walce bokserskiej- cios, cios, cios – przerwa na łyk wody, kawy – cios, cios, cios :).  Kobiety tworzą krąg – wzajemnej adoracji, wspólnego narzekania lubią się wspólnie pośmiać. Robią to razem, po równo.  Najważniejsza w przyjaźni damsko-damskiej jest lojalność.
    Wskazówka dla coacha - rozmowa z kobietą to ciągłe przeskakiwanie z płatka na płatek. Musisz pilnować i dyscyplinować   klientkę w trakcie sesji (także siebie, jeżeli jesteś kobietą !).
  • Mężczyźni spotykają się w konkretnym celu – mecz, piwo, załatwienie przysługi. Widziałeś/aś kiedyś facetów na piwie? Wymiana zdań odbywa się z częstotliwością trzech-czterech na kufel piwa. Panowie lubią się wyróżniać – w spotkaniach męsko-męskich muszą podkreślać swoje osiągnięcia, chwalić najnowszymi zdobyczami. Stale rywalizują, tworząc rankingi kto ma lepsze, większe, droższe. Mężczyźni wspierają się grupą w jakimś celu – idą pokibicować wspólnie, rywalizują między działami, drużynami, firmami. I jeszcze jedno – mężczyźni kiedy się śmieją – to zawsze z kogoś.
    Wskazówka dla coacha kobiety skupiają uwagę na tym, by być (= wyglądać). Mężczyźni – by mieć. Jednak w zakresie zmian kobieta szybciej podejmuje decyzję i działa. Mężczyzna przeprowadza zmiany rzadziej – w końcu ważne jest dla niego nie tylko, by mieć, ale też by mieć największe, najlepsze, najdroższe.
  • RESET
    Kobieta jest aktywna często 24 godziny na dobę. Pamiętasz z poprzedniej części – ich wysiłek jest stały, ale umiarkowany. Kobieta działa najczęściej w kilku obszarach jednocześnie i nie sprawia jej to większego problemu. Mózg kobiety nie umie się całkowicie wyłączyć. ALE – kobieta ma niezwykłą zdolność regeneracji. Wystarczy jej krótka drzemka, pół godziny w fotelu z książką i kawą a zebrane siły pozwolą jej przetańczyć całą noc. Niewyspana od nocnego wstawania do dziecka kobieta rano, przed wyjściem do pracy ma jeszcze siły wyprawić całą rodzinę do szkoły/pracy.
    Mężczyzna regeneruje się dużo wolniej. Potrzebuje porządnej dawki snu, ciepłej kąpieli i solidnej kolacji. często zarzuca mu się, że nie chce – ale on po prostu nie może !
  • WINA
    Kobieta – jest winna! No tak, zawsze się obwinia – nawet, gdy nie ma ku temu logicznych podstaw. Mąż odszedł do młodszej – moja wina, bo się nie starałam. Mleko skisło – moja wina, bo nie zauważyłam. Dziecko narozrabiało w szkole – moja wina, bo… Kobieta snuje przy tym scenariusze – „co by było gdyby…”  ( w tym kobiety są najlepsze !) i zadręcza się jeszcze bardziej. Z drugiej strony – to wielka odwaga i siła przyznać się do winy (pod warunkiem, że się jest naprawdę winnym !).
    Wskazówka (nie tylko) dla coacha - kobieta sama się obwinia, więc nigdy nie dawaj jej odczuć, że to JEJ wina. Umiejętność snucia scenariuszy – „co by było gdyby” należy przekuć w  poszukiwanie mocnych stron, planowanie sukcesu.
    Mężczyzna – nigdy nie przyzna się do winy! I nie można go do tego zmuszać. Nie ma nic gorszego dla mężczyzny, niż wytykanie mu błędów i win. Wtedy zamyka się niczym żółw w skorupie i …. I po facecie :).  Przyznanie do winy to oznaka słabości, a słaby facet to nie facet. Planowanie też nie jest domeną męską. Nie lubią rozmyślać – co będzie to będzie. I nie jest to bynajmniej olewanie tematu – mężczyzna jest realistą – zna swoje możliwości i wie, że jest też wiele czynników, na które nie ma wpływu.
    Wskazówka dla coacha mężczyźnie musisz dać do rozważenia SWOT i inne narzędzia, gdyż nie ma w zwyczaju planowania ścieżki do celu. 
  • ZBIOROWE SIUSIANIE – na deser tej części
    Oglądaliście „Baby są jakieś inne” ? Znajdziecie tam scenę na temat – siusiania u kobiet. Można się uśmiać, ale jest w tym trochę prawdy. Zajrzyjcie do innych filmów – w restauracji, kinie, w szkole. Kobiety zawsze „grupowo” chodzą do toalety. Pudrują noski, poprawiają fryzury, przy okazji załatwiają fizjologiczne potrzeby. I, co równie ważne – zawsze głośno to demonstrują – idziemy siusiu, siku, do WC …. Wyjście do toalety jest okazją do podtrzymania, wzmocnienia łączącej kobiety więzi. Dlaczego robią to zbiorowo? Prawdopodobnie znów odpowiedzialne są za to doświadczenia praprzodków – bo tak jest bezpieczniej.
    Mężczyźni lubią samotność. W toalecie załatwiają swoje potrzeby bez zbędnych słów. Co ważne – dla faceta nie ma większego znaczenia gdzie załatwi swoje potrzeby – byleby był kawałek czegokolwiek, za czym można się schować.

 

tekst: mscoach na podstawie „Psychologia Zmiany” M. Skała i inne; obrazek;wrocławskie24.pl

3c komentarze/y do Kobiety vs meżczyźni cz II

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>